IMG_4775

.

W I kolejce sezonu 20010/11 mieliśmy rozegrać mecz na własnych obiektach z SEMP Ursynów. Z powodu obfitych opadów deszczu okazało się to niemożliwe. Trener SEMP-a Jarosław Berdyński zaproponował rozegranie meczu na boisku na Ursynowie przy ul. Koncertowej (sztuczna nawierzchnia). Przystaliśmy na to z ochotą, gdyż nasi zawodnicy, trener Arkadiusz Modrzejewski oraz nasi najwierniejsi kibice z niecierpliwością czekali na inaugurację kolejnego sezonu. Była ona bardzo udana. Już pierwsza połowa pokazała kto jest lepszym zespołem. Na małym boisku przy Koncertowej uzyskaliśmy zdecydowaną przewagę, umiejętnie rozgrywaliśmy piłkę, oddając niezliczoną ilość strzałów na bramkę przeciwnika. 3-krotnie piłka trafiła do siatki. W 2 minucie po dośrodkowaniu Michała Gęsickiego gola strzelił Mateusz Rotuski. W 19 i 21 minucie kolejne bramki po fantastycznych uderzeniach z dystansu (oba lewą nogą !!!) zdobyli: Damian Krzemiński i Dawid Zawierucha. Drugie 35 minut nie było już tak udane w naszym wykonaniu. Brakowało skuteczności i ataków “od boku”, za dużo pchaliśmy się srodkiem. Zdobyliśmy tylko jednego gola po uderzeniu Radosława Kośli z rzutu karnego. Honorowe trafienie ursynowianie zaliczyli w ostatniej akcji meczu. Zwycięstwo cieszy, gra zadowalająca, jednak widać jeszcze spore rezerwy drzemiące w tej drużynie. W najbliższą niedzielę o godzinie 12.00 gramy z Legionem w Radomiu i ten mecz pokaże prawdziwe oblicze naszego zespołu. Zapraszamy wszystkich kibiców na ten mecz.

Bramki: Mateusz Rotuski (1), Dawid Zawierucha (1), Damian Krzemiński (1), Radek Kośla (1), asysty: Michał Gęsicki

obraz 805

Ostatni mecz sezonu rozegraliśmy na wyjeździe w Łomiankach. Wynik tego meczu nie miał żadnego znaczenia dla układu tabeli, więc obie drużyny grały bez presji. Trochę przypominało to sparing ze słabą drużyną. Pomieszane składy jak w meczu z Gwardią, ale dużo lepsza gra. Mogła się podobać  szczególnie druga połowa, w której strzeliliśmy sześć bramek, a całe spotkanie wygraliśmy 1:7.

bramki: Mikołaj Kowalczyk (3), Bartek Bińkowski (2), Michał Gęsicki (1), Konrad Rajkowski (1); asysty: Kuba Nowacki (2), Mikołaj Kowalczyk (1), Bartek Bińkowski (1), Damian Szymański (1), Adrian Makowski (1)


ks 049

W dzisiejszym meczu trener dał szansę gry wszystkim zawodnikom. Trochę zamieszania spowodował podział drużyny na dwie równe dziewiątki. Brak komunikacji szczególnie był widoczny w szeregach naszej obrony. Chłopcy, którzy mieli się ogrywać zostali dosłownie ograni przez młodzików z Gwardii. Po dziesięciu minutach przegrywaliśmy 4:0 i właściwie było po meczu. Ocenę poszczególnych zawodników i sposób gry pozostawmy trenerowi.

bramki: Konrad Rajkowski (1), Adrian Makowski (1); asysty: Mikołaj Kowalczyk (1)


ks 343

Mistrzostwo!

W niedzielę rozegraliśmy mecz na własnym stadionie z KP Legia. Chociaż spotkanie zakończyło się porażką 1:3, to można być zadowolonym ze stylu gry. Mecz był bardzo wyrównany i po pierwszej remisowej połowie (1:1) wydawało się, że można nawet pokusić się o zwycięstwo. Z takim nastawieniem wyszli chłopcy na drugą połówkę. Stworzyli kilka dogodnych sytuacji, zabrakło jednak wykończenia.  To co nam się nie udało, udało się zawodnikom Legii, którzy potrafili skutecznie wykorzystać błąd naszej obrony.  Do końca meczu wynik był sprawą otwartą i walczyliśmy przynajmniej o remis. Wygraną Legioniści przypieczętowali golem strzelonym w ostatniej minucie spotkania.

bramka: Michał Gęsicki (1); asysta: Mikołaj Kowalczyk (1)

ks 115Dzisiejsze spotkanie z Targówkiem nie należało do najładniejszych w naszym wykonaniu. Chociaż warunki do gry były wyśmienite, wspaniała pogoda, boisko równe, zielone, dużo miejsca do gry, to z trudem przychodziło nam konstruowanie najprostrzych akcji z kilku podań. Drużyna z Targówka stylem dostosowała się chyba do naszej gry, bo też nie było fajerwerków. Pierwszą bramkę strzelił Michał Gęsicki na początku drugiej połowy. Chwila slabości kosztowała nas dwie bramki w ciągu minuty. Po strzeleniu drugiej bramki przez gości na 1:2 zaczął się antyfutbol. Sędzia co chwila przerywał spotkanie, a przeciwnik starał się jak najdalej kopnąć piłkę w aut. Niewiele zabrakło, a taka gra zemściłaby się na przyjezdnych. W tym chaosie udało nam się wypracować dwie stuprocentowe sytuacje. Zabrakło trochę zimnej krwi, a wynik tego spotkania mógł być inny.

bramki: Michał Gęsicki (1), asysty: Bartek Bińkowski (1)

obraz 510

Bramka na 1:2 strzelona przez "Jagła"

W sobotę rozegraliśmy mecz wyjazdowy z Wesołą zakończony zwycięstwem 1:4. Z meczu zapamiętamy koszmarne, nierówne i wąskie boisko. O grze kombinacyjnej można było zapomnieć. Zanim przyzwyczailiśmy się do takich warunków minęła pierwsza połówka (1:1). Bardzo dobre spotkanie zagrał Maciek Jagiełło. Jeszcze przed przerwą strzelił wyrównującą bramkę z głowy a w drugiej dołożył kolejne dwie. Jak się okazało dobra gra w powietrzu była receptą na nierówności boiska. Czwartą bramkę z rzutu karnego strzelił Michał Gęsicki.  Cieszymy się z wygranej, bo w tym spotkaniu o wyniku mógł zadecydować przypadek, a nie umiejętności drużyny.

bramki: Maciek Jagiełło (3), Michał Gęsicki (1); asysty: Sebastian Stolarski (1), Damian Szamański (1), Michał Gęsicki (1)

ks 272Kolejnym rywalem naszych chłopców była drużyna z Mińska. Pamiętając mecz  rundy jesiennej spodziewaliśmy się, że może nie być łatwo – i nie było. Można powiedzieć, że chyba mamy jakiś kompleks tej drużyny. W pierwszej połowie przecieraliśmy oczy ze zdziwienia jak łatwo przeciwnik zdobywa kolejne gole. Praktycznie każdy strzał na bramkę lądował w naszej siatce. Zanim się obejrzeliśmy przegrywaliśmy 1:5. Trzeba wspomnieć, że mecz był rozgrywany na grząskim, śliskim i bardzo nierównym boisku, ale te warunki głównie nam przeszkadzały a nie naszemu przeciwnikowi. Do szatni schodziliśmy przy stanie 1:5. Kilka słów trenera w przerwie meczu spowodowało, że na drugą połowę wyszła jakby inna drużyna. W końcu zaczęliśmy grać w piłkę i przestaliśmy popełniać koszmarne błędy w obronie. Co chwilę stwarzaliśmy groźne sytuacje i zabraliśmy się do odrabiania strat. Padały kolejne bramki i niewiele zabrakło do zwycięstwa (m. in. nie wykorzystaliśmy rzutu karnego). Końcówka meczu była bardzo nerwowa, ale i emocjonująca. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 5:5.

bramki: Michał Gęsicki (3), Maciek Jagiełło (2); asysty: Sebastian Stolarski (2), Maciek Jagiełło (1)

ks 058

W dniu dzisiejszym rozegraliśmy spotkanie wyjazdowe z Polonią zakończone porażką 7:0. Nasi chłopcy pojechali po naukę i dostali dobrą lekcję gry. Niewiele mogli zrobić na boisku w konfrontacji z drużyną, która reprezentuje tak wysoki poziom piłkarski. W tej chwili jest to dla nas kosmos. Za tydzień wracamy na Ziemię do naszej ligi.


obraz 272W sobotę pierwszego maja rozegraliśmy mecz rundy wiosennej z zespołem Mazowsze Miętne zakończony zwycięstwem 3:1. Kolejny raz potwierdził swoją wysoką formą strzelecką Michał Gęsicki, zdobywając w pierwszej połowie klasycznego hat-tricka. Od początku do końca meczu sytuacja na boisku była pod naszą kontrolą. Chociaż przeciwnik nie zawiesił nam zbyt wysoko poprzeczki to grę naszych chłopców oglądało się z dużą przyjemnością.

bramki: Michał Gęsicki (3), asysty: Maciek Jagiełło (1), Sebastian Stolarski (1)

ks 031We wtorek KS Piaseczno rozgrywało zaległy mecz z Białymi Orłami. Było to kolejne spotkanie wyjazdowe z trudnym przeciwnikiem, rozegrane w przeciągu trzech dni. Chociaż przez cały mecz bliżsi zdobycia bramki byli gospodarze to my pierwsi wykazaliśmy się większą skutecznością pod bramką przeciwnika. W 50 minucie meczu akcję rozpoczął Mikołaj Kowalczyk długim podaniem na skrzydło i zakończył po dograniu przez Bartka Bińkowskiego celnym strzałem na bramkę. To co wisiało w powietrzu przez cały mecz w końcu stało się. Na cztery minuty przed końcem straciliśmy bramkę. Mecz zakończył się remisem 1:1.

bramka: Mikołaj Kowalczyk, asysta: Bartek Bińkowski

Pages: Prev 1 2 3 Next

Powered by Wordpress
Theme © 2005 - 2009 FrederikM.de
BlueMod is a modification of the blueblog_DE Theme by Oliver Wunder
FireStats icon Działa dzięki FireStats