ks 343

Mistrzostwo!

W niedzielę rozegraliśmy mecz na własnym stadionie z KP Legia. Chociaż spotkanie zakończyło się porażką 1:3, to można być zadowolonym ze stylu gry. Mecz był bardzo wyrównany i po pierwszej remisowej połowie (1:1) wydawało się, że można nawet pokusić się o zwycięstwo. Z takim nastawieniem wyszli chłopcy na drugą połówkę. Stworzyli kilka dogodnych sytuacji, zabrakło jednak wykończenia.  To co nam się nie udało, udało się zawodnikom Legii, którzy potrafili skutecznie wykorzystać błąd naszej obrony.  Do końca meczu wynik był sprawą otwartą i walczyliśmy przynajmniej o remis. Wygraną Legioniści przypieczętowali golem strzelonym w ostatniej minucie spotkania.

bramka: Michał Gęsicki (1); asysta: Mikołaj Kowalczyk (1)

ks 115Dzisiejsze spotkanie z Targówkiem nie należało do najładniejszych w naszym wykonaniu. Chociaż warunki do gry były wyśmienite, wspaniała pogoda, boisko równe, zielone, dużo miejsca do gry, to z trudem przychodziło nam konstruowanie najprostrzych akcji z kilku podań. Drużyna z Targówka stylem dostosowała się chyba do naszej gry, bo też nie było fajerwerków. Pierwszą bramkę strzelił Michał Gęsicki na początku drugiej połowy. Chwila slabości kosztowała nas dwie bramki w ciągu minuty. Po strzeleniu drugiej bramki przez gości na 1:2 zaczął się antyfutbol. Sędzia co chwila przerywał spotkanie, a przeciwnik starał się jak najdalej kopnąć piłkę w aut. Niewiele zabrakło, a taka gra zemściłaby się na przyjezdnych. W tym chaosie udało nam się wypracować dwie stuprocentowe sytuacje. Zabrakło trochę zimnej krwi, a wynik tego spotkania mógł być inny.

bramki: Michał Gęsicki (1), asysty: Bartek Bińkowski (1)

obraz 510

Bramka na 1:2 strzelona przez "Jagła"

W sobotę rozegraliśmy mecz wyjazdowy z Wesołą zakończony zwycięstwem 1:4. Z meczu zapamiętamy koszmarne, nierówne i wąskie boisko. O grze kombinacyjnej można było zapomnieć. Zanim przyzwyczailiśmy się do takich warunków minęła pierwsza połówka (1:1). Bardzo dobre spotkanie zagrał Maciek Jagiełło. Jeszcze przed przerwą strzelił wyrównującą bramkę z głowy a w drugiej dołożył kolejne dwie. Jak się okazało dobra gra w powietrzu była receptą na nierówności boiska. Czwartą bramkę z rzutu karnego strzelił Michał Gęsicki.  Cieszymy się z wygranej, bo w tym spotkaniu o wyniku mógł zadecydować przypadek, a nie umiejętności drużyny.

bramki: Maciek Jagiełło (3), Michał Gęsicki (1); asysty: Sebastian Stolarski (1), Damian Szamański (1), Michał Gęsicki (1)

ks 272Kolejnym rywalem naszych chłopców była drużyna z Mińska. Pamiętając mecz  rundy jesiennej spodziewaliśmy się, że może nie być łatwo – i nie było. Można powiedzieć, że chyba mamy jakiś kompleks tej drużyny. W pierwszej połowie przecieraliśmy oczy ze zdziwienia jak łatwo przeciwnik zdobywa kolejne gole. Praktycznie każdy strzał na bramkę lądował w naszej siatce. Zanim się obejrzeliśmy przegrywaliśmy 1:5. Trzeba wspomnieć, że mecz był rozgrywany na grząskim, śliskim i bardzo nierównym boisku, ale te warunki głównie nam przeszkadzały a nie naszemu przeciwnikowi. Do szatni schodziliśmy przy stanie 1:5. Kilka słów trenera w przerwie meczu spowodowało, że na drugą połowę wyszła jakby inna drużyna. W końcu zaczęliśmy grać w piłkę i przestaliśmy popełniać koszmarne błędy w obronie. Co chwilę stwarzaliśmy groźne sytuacje i zabraliśmy się do odrabiania strat. Padały kolejne bramki i niewiele zabrakło do zwycięstwa (m. in. nie wykorzystaliśmy rzutu karnego). Końcówka meczu była bardzo nerwowa, ale i emocjonująca. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 5:5.

bramki: Michał Gęsicki (3), Maciek Jagiełło (2); asysty: Sebastian Stolarski (2), Maciek Jagiełło (1)

ks 058

W dniu dzisiejszym rozegraliśmy spotkanie wyjazdowe z Polonią zakończone porażką 7:0. Nasi chłopcy pojechali po naukę i dostali dobrą lekcję gry. Niewiele mogli zrobić na boisku w konfrontacji z drużyną, która reprezentuje tak wysoki poziom piłkarski. W tej chwili jest to dla nas kosmos. Za tydzień wracamy na Ziemię do naszej ligi.


obraz 272W sobotę pierwszego maja rozegraliśmy mecz rundy wiosennej z zespołem Mazowsze Miętne zakończony zwycięstwem 3:1. Kolejny raz potwierdził swoją wysoką formą strzelecką Michał Gęsicki, zdobywając w pierwszej połowie klasycznego hat-tricka. Od początku do końca meczu sytuacja na boisku była pod naszą kontrolą. Chociaż przeciwnik nie zawiesił nam zbyt wysoko poprzeczki to grę naszych chłopców oglądało się z dużą przyjemnością.

bramki: Michał Gęsicki (3), asysty: Maciek Jagiełło (1), Sebastian Stolarski (1)


Powered by Wordpress
Theme © 2005 - 2009 FrederikM.de
BlueMod is a modification of the blueblog_DE Theme by Oliver Wunder
FireStats icon Działa dzięki FireStats