maj
22.
W sobotę rozegraliśmy mecz wyjazdowy z Wesołą zakończony zwycięstwem 1:4. Z meczu zapamiętamy koszmarne, nierówne i wąskie boisko. O grze kombinacyjnej można było zapomnieć. Zanim przyzwyczailiśmy się do takich warunków minęła pierwsza połówka (1:1). Bardzo dobre spotkanie zagrał Maciek Jagiełło. Jeszcze przed przerwą strzelił wyrównującą bramkę z głowy a w drugiej dołożył kolejne dwie. Jak się okazało dobra gra w powietrzu była receptą na nierówności boiska. Czwartą bramkę z rzutu karnego strzelił Michał Gęsicki. Cieszymy się z wygranej, bo w tym spotkaniu o wyniku mógł zadecydować przypadek, a nie umiejętności drużyny.
bramki: Maciek Jagiełło (3), Michał Gęsicki (1); asysty: Sebastian Stolarski (1), Damian Szamański (1), Michał Gęsicki (1)






