W VI kolejce rozegraliśmy mecz wyjazdowy z Mazowszem Miętne. Z tym zespołem graliśmy po raz pierwszy, więc nie wiedzieliśmy czego możemy się po tym przeciwniku spodziewać. Początek meczu był w naszym wykonaniu doskonały i wskazywał na nasze łatwe zwycięstwo. Już w 1′ meczu zaatakowaliśmy przeciwnika pressingiem. Konrad Rajkowski odebrał piłkę ostatniemu obrońcy mazowszan i pokonał bramkarza w pojedynku “sam na sam”. W 4′ prowadziliśmy już 2:0. Po bardzo ładnej zespołowej akcji Mikołaj Kowalczyk zagrał piłkę na prawą stronę do wychodzącego na wolne pole Jakuba Wasiewicza, a ten zdobył fantastycznego gola po atomowym strzale w samo okienko bramki Mazowsza.
Następnie powoli do głosu zaczęli dochodzić gospodarze, a najbliżej zdobycia kontaktowej bramki byli w 22′, kiedy po zagraniu ręką przez jednego z naszych obrońców w polu karnym sędzia podyktował rzut karny. Silny strzał zawodnika Mazowsza fenomenalnie sparował na rzut rożny Michał Pindel. Interwencja naszego bramkarza dodała chłopcom wiary w siebie i w 29′ po wzorowo rozegranym kontrataku z podania Łukasza Łopucha trzeciego gola strzelił Adrian Makowski. Na przerwę schodziliśmy prowadząc 3:0 po naprawdę momentami dobrej grze całego zespołu.
W II połowie przeciwnik pokazał duży charakter i niesamowitą ambicję dążąc do zmiany rezultatu. Nasi chłopcy zbyt głęboko się cofnęli, w przodzie mieliśmy problem z utrzymaniem się przy piłce, a przeciwnik stwarzał sobie kolejne sytuacje do zdobycia bramki. Udało się to chłopcom z Miętnego w 48 i 59 minucie i ostatnie 10 minut meczu zrobiło się przez to bardzo nerwowe. Jednak w tej fazie meczu nasz zespół zagrał już bardzo skoncentrowany, gra toczyła się głównie w strefie środkowej. W 65′ po faulu na Bartłomieju Bińkowskim sędzia podyktował dla nas rzut karny, jednak Jakub Nowacki strzelił w słupek.
Widać, że z każdym meczem gramy coraz lepiej i pewniej. W ostatnim, jakże ciężkim dla nas tygodniu rozegraliśmy trzy mecze, z których w dwóch odnieśliśmy zwycięstwa, a jeden zremisowaliśmy. Należy zaznaczyć, że utworzenie WLM, w której gra 14 najlepszych drużyn z Warszawy i okolic było bardzo dobrym posunięciem MZPN. W tej lidze nie ma słabych drużyn, a każdy mecz przynosi duże wartości czysto szkoleniowe. Z sześciu rozegranych przez KS Piaseczno meczów aż pięć było bardzo wyrównanych, zaciętych i zakończonych zaledwie jednobramkowymi zwycięstwami lub remisami.
Arkadiusz Modrzejewski
bramki: Konrad Rajkowski, Kuba Wasiewicz, Adrian Makowski





